Za dużo.
Kiedyś usłyszałam historię pewnej dziewczyny. Teraz jest młodą kobietą, a gdy była nastolatką straciła w wypadku lewą nogę. W autobusie usiadła na siedzeniu dla niepełnosprawnych i schowała swoje kule. Po chwili do autobusu wsiadła kobieta po 60-cte, stanęła obok dziewczyny i głośno wzdychając spoglądała na nią. Po chwili odwróciła się w stronę siedzącej nieopodal kobiety i zaczęła głośno mówić o braku wychowania wśród młodzieży, która myśli tylko o swojej wygodzie, o egoizmie, który mają w sobie i o braku szacunku. Dziewczyna wiedziała, że kobieta mówi o niej, więc wstała, wzięła swoje kule i ustąpiła miejsca. Mina 60-cio latki była bezcenna. Za szybko oceniła, jak się okazało, nieprawidłowo.Dostała nauczkę na resztę swojego życia i jestem pewna, że teraz nie ocenia tak szybko ludzi.
Każdemu z nas potrzeba takiej nauczki, by zerwać z ocenianiem innych i tym samym krzywdzeniem ich, ale też siebie. Oceniając cichego chłopca, który siedzi sam, jako nudnego nieświadomie tracimy kogoś kto mógłby być naszym najlepszym przyjacielem i umiałby udzielić najlepszych rad. Oceniając dziewczynę w za mocnym makijażu jako 'puszczalską' być może właśnie tracimy osobę, która odebrałaby od nas telefon w środku nocy, gdy zapłakane szukałybyśmy wsparcia po rozstaniu z chłopakiem? Być może z każdą chwilą, w której oceniamy kogoś o pozorach tracimy kogoś kto mógłby zmienić nasze życie?
Bez twarzy. Nazwa tego bloga i tematyka pierwszego posta nie są sobie przypadkowe. Nie pokaże swojej twarzy, nie chcę być oceniona po pozorach. Niektórzy, oceniając blogi, patrzą pod pryzmatem osoby na zdjęciach: ,,Ładna dziewczyna to pewnie mądrze pisze, ta brzydka to nie ma co czytać". Nie o to w tym wszystkim chodzi, niektóre rzeczy trzeba postarać się zrozumieć.
An
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz